zasnęłam pod dotykiem obcej mi kobiety.

Oddałam się dziś dzień.
Zupełnie nago zasnęłam pod dotykiem obcej mi kobiety. i nie miało to nic wspólnego z erotyzmem.

Wszyscy jesteśmy energią, która działa prawie jak układ oddechowy, wchłaniamy ją i oddajemy dalej w świat. Jeśli nagromadzi się w nas zła energia, skutki odczuwamy fizycznie w naszym organizmie. Poznałam dzisiaj kobietę, która delikatnie podeszła by się przywitać i zaczęła mówić do mnie szeptem. Od samego początku wprowadzając mnie w stan wyciszenia. Przy szklance wody z cytryną opowiedziała mi o hawajskich tradycjach masażu. O Lomi Lomi. Masaż ten był wykorzystywany jako pomoc w oczyszczeniu ciała i ducha. Władców przed przejęciem tronu lub podjęciem ważnych decyzji masowano przez wiele godzin a nawet i dni, tak przygotowany w ciele duch, mógł wybierać mądrze, odarty z codziennych presji i napięć.
Ania – tak nazywała się moja mistrzyni uzdrawiania. Poprosiła bym pomyślała o intencji masażu. Uprzedziła mnie, że po tym jak już się położę i okryję, przyjdzie ubrana w chustę i że będzie śpiewała.
Weszła boso, niesłyszalnie. Leżąc na ciepłym stole do masażu, patrząc przez otwór w poduszce stołu, zobaczyłam jej nagie stopy. Wydała z siebie piękną pieśń, po czym dotykiem się ze mną przywitała. Leżałam przykryta chustą w otoczeniu świec, relaksującej muzyki i jej dotyku. Oddychała w sposób, który i mój oddech szybko wprowadził w odprężenie. Starałam się zapamiętać jej ruchy, oddychać w jednym rytmie, a zupełnie niekontrolowanie zasnęłam. Nigdy nie zdarzyło mi się zasnąć nago przy nowo poznanej kobiecie. A tym razem było po prostu swobodnie.
Było tu i teraz, bez potrzeby analizowania i zatrzymywania się przy rzeczach aktualnie nieistotnych. A ona nieustannie wykonywała przy mnie pewnego rodzaju taniec, pod którym moje ciało unosiło się opadało. Zostało poruszone w każdym (poza miejscami intymnymi) obszarze. Zapomniane, niedotykane części ciała dostały mnóstwo dobrej energii. Lomi Lomi ma za zadanie przywrócić wewnętrzny spokój, tchnąć w człowieka nieco miłości. A fizycznie świetnie działa na krążenie, uelastycznia stawy, rozciąga mięśnie, eliminuje stres i obniża napięcie mięśniowe.
Poza tym zaspokaja potrzebę dotyku, którą wszyscy mamy ogromną, pomijając wszelkie erotyczne aspekty. Ten dwugodzinny seans może okazać się wzruszającym doświadczeniem.

Z Lomi Lomi w wykonaniu Ani można skorzystać w studio 27 minut przy ul. Klimczaka 5/5 w Warszawie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *